Podsumowanie XVIII sesji Rady Miejskiej w Ożarowie Mazowieckim

Najważniejsza sesja w roku dla samorządu Ożarowa Mazowieckiego przyniosła podsumowanie działań władz w minionym roku kalendarzowym. Podczas obrad z dnia 23 czerwca 2026 roku radni pochylili się nad Raportem o stanie gminy za rok 2025 – dokumentem, który stał się fundamentem do dyskusji o tempie inwestycji, kondycji społecznej i przyszłości strategicznych projektów. Choć burmistrz Paweł Kanclerz uzyskał wotum zaufania, przebieg sesji uwypuklił różnice w interpretacji danych między rządzącą większością a opozycją.

Chwila zadumy i nowe twarze w samorządzie

Sesja rozpoczęła się od uroczystego akcentu – minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego Wojciecha Białasa, wieloletniego samorządowca i wicestarosty powiatu warszawskiego zachodniego. Przewodniczący Rady powitał również nowego sołtysa Bronisz, Michała Antczaka, który zastąpił na tym stanowisku rezygnującego po wielu latach pełnienia funkcji Andrzeja Sagana.

Przemiany demograficzne i wyzwania budżetowe Ożarowa Mazowieckiego

Raport o stanie gminy Ożarów Mazowiecki za 2025 rok” wskazuje na postępujący proces suburbanizacji, w wyniku którego wskaźnik gęstości zaludnienia osiągnął poziom 388,22 osoby na 1 km² – trzykrotnie przewyższając średnią krajową. Istotnym wyzwaniem dla finansów samorządu jest rozbieżność w danych demograficznych: liczba stałych mieszkańców zameldowanych wynosi 27 696 osób, podczas gdy deklaracje odpadowe wskazują na faktyczną obecność 33 371 osób. Ta różnica, obejmująca ponad 5,6 tysiąca podatników, wpływa negatywnie na dochody gminy z tytułu podatku PIT, z którego finansowane są usługi publiczne.

Jednocześnie wzrost populacji – w której dzieci i młodzież do 18. roku życia stanowią 25% wszystkich mieszkańców gminy – generuje duże zapotrzebowanie na infrastrukturę edukacyjną. W 2025 roku wydatki na oświatę wyniosły 167,5 mln zł (blisko 46% całego budżetu gminy), co przy subwencji oświatowej na poziomie 76 mln zł wymagało znacznego zaangażowania środków własnych. W ramach działań infrastrukturalnych w 2025 roku oddano do użytku przedszkole publiczne przy ul. Tęczowej dla około 300 dzieci oraz rozbudowano o 6 sal lekcyjnych Szkołę Podstawową w Duchnicach, co pozwoliło na ograniczenie dwuzmianowości.

Komentarz redakcyjny: 

W narracji władz gminy „odpowiedzialność” za problemy związane m.in. z kosztami oświaty przerzucana jest pośrednio na dynamiczny wzrost mieszkańców. Choć niestety, spośród wszystkich mieszkańców nawet 17% może nie rozliczać tu PIT. Jednak w dyskusji nie została poruszona geneza samych problemów:

  • Dlaczego tyle osób nie płaci? Jakie zostały podjęte działania i jaki jest plan by zachęcić większą ilość mieszkańców do płacenia podatków w naszej gminie?
  • Czy obecne inwestycje nie są próbą nadrabiania wieloletnich zaległości infrastrukturalnych? Dynamiczna suburbanizacja nie spadła z nieba – to bezpośredni skutek wieloletniej polityki przestrzennej gminy i zgody na intensywną deweloperkę. Czy dzisiejsze inwestycje nie są jedynie kosztownym i spóźnionym gonieniem kryzysu, wywołanego brakiem wcześniejszego planowania infrastruktury?
  • Przedstawianie ograniczenia dwuzmianowości jako sukcesu nie oznacza rozwiązania problemu w dłuższej perspektywie. Chwalenie się jedynie ograniczeniem, a nie całkowitą likwidacją dwuzmianowości w Duchnicach, to rozwiązanie wyłącznie doraźne. Przy obecnym tempie napływu mieszkańców, te 6 dodatkowych sal najprawdopodobniej zostanie wkrótce „skonsumowanych”, a problem za kilka lat znów powróci.

Finansowa „równia pochyła” czy „bezpieczny port”? – Starcie w debacie

Debata nad wykonaniem budżetu za 2025 rok stała się polem ostrej konfrontacji, w której radny Marcin Sowidzki określił obecną sytuację gminy mianem „inwestycyjnej równi pochyłej”, wskazując na systematyczny spadek wydatków majątkowych z 81 mln zł do zaledwie 42 mln zł w ciągu ostatnich trzech lat. Opozycja alarmowała, że samorząd nie osiągnął większości zaplanowanych wskaźników, a niedobór wpływów z samych podatków i opłat wyniósł aż 14 mln zł, z czego 9 mln zł stanowił brakujący przychód z podatku od nieruchomości. Najmocniejszym argumentem radnego Sowidzkiego był drastyczny spadek Ożarowa w ogólnopolskim rankingu finansowym samorządów – z 72 miejsca w 2018 roku na miejsce 320 w roku 2025 (na sesji padło zdanie o 2 miejscu w roku 2016, jednak nie udało nam się odnaleźć źródła tej informacji).

Burmistrz Paweł Kanclerz w emocjonalnej ripoście odrzucił te oskarżenia, nazywając wystąpienie opozycji próbą stworzenia obrazu „gminy w ruinie”. Argumentował, że obecne zadłużenie na poziomie 42,5% jest „absolutnie bezpieczne”, co potwierdziła Regionalna Izba Obrachunkowa, nie stwierdzając naruszeń dyscypliny finansowej. Burmistrz ponownie zwrócił uwagę na „gigantyczne” wydatki na oświatę, która pochłonęła 167,5 mln zł przy subwencji państwowej wynoszącej jedynie 76 mln zł, co wymusza trudne wybory budżetowe.

Do narracji opozycji o ponad 20-milionowym tąpnięciu – gdzie zamiast 15 mln zł nadwyżki rok zakończył się deficytem ponad 5,2 mln zł – odniósł się radny Marcin Kózka. Przekonywał on, że niedobór dochodów na poziomie 1,38% to jedynie margines błędu.

Można jednak zadać pytanie, czy nie jest to jednak daleko idące uproszczenie – finansowy bilans ratowano bowiem znaczącymi ograniczeniami wydatków majątkowych: wydatki majątkowe ścięto z planowanych 58 mln zł do 42 mln zł, co oznaczało rezygnację z blisko 30% zaplanowanych inwestycji rozwojowych.

Komentarz redakcyjny: 

Liczby opisujące tę trudną sytuację zderzyły się w tej dyskusji z defensywną retoryką urzędu i radnych koalicji, którzy koncentrowali się przede wszystkim na formalnej poprawności wykonania budżetu

  • Istotny argument opozycji: Spadek z 72 na 320 miejsce w ogólnopolskim rankingu to bezdyskusyjny fakt. Może on świadczyć o tym, że finansowy zjazd Ożarowa Mazowieckiego nie jest wyłącznie niezależnym trendem krajowym, ale realnym problemem lokalnym
  • Ograniczanie inwestycji: Cięcie wydatków majątkowych o blisko połowę (z 81 mln zł do 42 mln zł) w zaledwie 3 lata jest faktem i potwierdza tezę o mocnym ograniczaniu frontu inwestycyjnego w momencie największego głodu infrastrukturalnego.
  • Powoływanie się na pozytywną opinię Regionalnej Izby Obrachunkowej (RIO) w kontekście debaty o kondycji gminy może być mylące dla opinii publicznej. RIO bada bowiem finanse pod kątem czysto formalnym, legalności oraz płynności, co nie jest tożsame z oceną efektywności i długofalowego zarządzania strategicznego.
  • Koszty edukacji jako stałe usprawiedliwienie: Choć wydatki na oświatę są potężnym, obiektywnym obciążeniem dla każdego samorządu, traktowanie ich jako głównego uzasadnienia dla radykalnego cięcia inwestycji może budzić wątpliwości. Przerzucanie punktu ciężkości na edukację nie zastąpi debaty o braku skutecznych mechanizmów zabezpieczających budżet przed takim tąpnięciem. 

Wotum zaufania i absolutorium udzielone

Najważniejszy punkt obrad, będący formalnym rozliczeniem włodarza z rocznej pracy, zakończył się dla Pawła Kanclerza sukcesem, choć nie zabrakło podziału głosów. W głosowaniu nad wotum zaufania burmistrz uzyskał poparcie 18 radnych, przy 3 głosach wstrzymujących się. Wyraźnie poruszony wynikiem, burmistrz zadedykował ten sukces swoim podwładnym:

Tak naprawdę to wotum, które wysoka rada udzieliła mnie, ja dedykuję tym ludziom

mówił, odnosząc się do naczelników i pracowników urzędu, których określił mianem swojej reprezentacji.

Równie pomyślnie dla zarządu zakończyło się procedowanie absolutorium z tytułu wykonania budżetu, które przyjęto stosunkiem głosów 18 „za” do 3 „przeciw”

Głos mieszkańców i interpelacje: Woda i kolej na celowniku

Problemy infrastrukturalne gminy stały się kluczowym punktem debaty, szczególnie w kontekście modernizacji stacji Warszawa Gołąbki. Radny Marcin Sowidzki w swojej interpelacji podkreślił strategiczne znaczenie tej inwestycji, wskazując, że bez niej „nie będzie możliwości obsługi pociągów pasażerskich w kierunku Warszawy Gdańskiej i połączenia Ożarowa Mazowieckiego linią Szybkiej Kolei Miejskiej”.

Choć mieszkańcy z entuzjazmem przyjęli ogłoszenie przetargu, PKP PLK S.A. unieważniło go w maju 2026 roku, ponieważ najniższa oferta (62 mln zł) znacząco przewyższała zarezerwowany budżet (47 mln zł). Radni, wspierani przez blisko 3000 podpisów mieszkańców, zadeklarowali dalszą presję na kolejarzy, by doprowadzić do budowy tunelu i nowych peronów. Burmistrz Paweł Kanclerz potwierdził, że sprawa ma „niemały przebieg” i zapowiedział serię spotkań mających na celu przywrócenie realizacji tego zadania.

Równie palącym problemem okazały się niedobory wody, które najmocniej dotknęły mieszkańców osiedla J.W. Construction oraz miejscowości Kręczki i Kaputy. Problem ten, zgłoszony oficjalnie przez radne Natalię Ciejkę i Sylwię Gwiazdowską-Kosycarz, może być cichym kosztem gwałtownej suburbanizacji naszej gminy. Przy gęstości zaludnienia sięgającej 388,22 osoby na 1 km², lokalna sieć wodociągowa po prostu nie wytrzymuje letniego obciążenia. Pewne kontrowersje wzbudziła jednak ocena sytuacji przedstawiona przez burmistrza. Paweł Kanclerz stwierdził bowiem, że winę za spadki ciśnienia ponoszą sami mieszkańcy dokonujący „złych wyborów” i podlewający ogródki kosztem potrzeb sąsiadów.

Przytoczony przez radną Sylwię Gwiazdowską-Kosycarz przykład z Kaput, drastyczny spadek ciśnienia w hydrancie obnaża drugie, znacznie groźniejsze oblicze ożarowskiego kryzysu wodnego. Fakt, że paraliż sieci wodociągowej nastąpił na samym początku sezonu, po zaledwie kilku cieplejszych dniach, budzi uzasadniony niepokój w kontekście bezpieczeństwa przeciwpożarowego.

Hydranty uliczne nie służą przecież do podlewania ogrodów, lecz stanowią kluczowy element infrastruktury ratunkowej. W sytuacji realnego zagrożenia pożarowego, niewydolność sieci i brak odpowiedniego ciśnienia w punktach czerpania wody mogą uniemożliwić skuteczną akcję gaśniczą i zaważyć na ludzkim życiu. Sprowadzanie tak fundamentalnego problemu do kwestii „złych wyborów” mieszkańców i ich nawyków związanych z pielęgnacją trawników może się stać w tym świetle argumentem nie tylko chybionym, ale i bagatelizującym realne zagrożenie cywilne.

Choć urzędnicy zapowiadają teraz intensywne prace – w tym budowę nowego ujęcia na SUW Szeligi, współpracę z gminą Leszno w sprawie SUW Feliksów oraz budowę buforowego zbiornika dla północnej części gminy – rodzi się pytanie, czy te działania nie są spóźnionym „gaszeniem pożaru” wywołanym brakiem wcześniejszego przygotowania infrastruktury pod m.in. masową deweloperkę.

Komentarz redakcyjny: 

Czy gmina, otwierając przestrzeń dla znaczącego przyrostu zabudowy bez jednoczesnego zagwarantowania dostępu do podstawowych mediów, nie przerzuca w praktyce odpowiedzialności za rozwiązanie tego problemu na przyszłych mieszkańców?

  • Niedostosowanie tempa rozbudowy infrastruktury do rozwoju zabudowy: Regularne, wieczorne spadki ciśnienia i braki wody (między 19:00 a 23:00) na niektórych osiedlach stawiają pod znakiem zapytania dotychczasową politykę przestrzenną. Sytuacja ta pokazuje, że tempo uchwalania planów pod masową deweloperkę drastycznie mogło wyprzedzić realne możliwości rozbudowy i modernizacji sieci wodociągowej przez samorząd. System nie wytrzymuje presji szczytowego poboru, a niskie ciśnienie wody w hydrantach budzi uzasadniony niepokój. 
  • Inwestycje podejmowane dopiero po wystąpieniu problemów: Plany rozbudowy SUW Szeligi oraz współpraca z Warszawą, Lesznem czy Pruszkowem (w kontekście Duchnic) to działania podejmowane poniewczasie – dopiero wtedy, gdy problem dotyka nie tylko nowych inwestycji, ale i starszych części gminy, jak osiedle Mickiewicza. Rodzi to pytanie, czy rozwój infrastruktury wodociągowej nadąża za tempem rozwoju zabudowy, czy raczej stanowi odpowiedź na już istniejące trudności.

Perspektywy: Ożarów Mazowiecki 2026+

Podsumowując obrady, burmistrz Paweł Kanclerz nakreślił ambitne plany na nadchodzące miesiące, ze szczególnym uwzględnieniem bezpieczeństwa i opieki społecznej. Poinformował o zaawansowanych rozmowach z Komendant Powiatową Policji w sprawie budowy nowego komisariatu na działce przy ul. Sowińskiego. Jak podkreślił, sprawa nabrała tempa: „Komenda Stołeczna dostała istotnego przyspieszenia w tym zakresie”, a niedawna wizja lokalna potwierdziła, że wybrana lokalizacja jest z punktu widzenia policji „idealna”.

Równie priorytetowo traktowana jest budowa Centrum Opiekuńczo-Mieszkalnego (COM) w Józefowie, dla którego gmina posiada już kompletną dokumentację i pozwolenie na budowę. Burmistrz zadeklarował podczas sesji: „chcielibyśmy, aby przetarg na ten budynek (…) stał się faktem jeszcze podczas tych wakacji”, dodając, że liczy na rozpoczęcie prac budowlanych jeszcze w bieżącym roku. Determinację samorządu w tym zakresie najlepiej oddają słow: „nawet gdyby zdarzyło się tak, że wszystkie programy rządowe (…) wygasłyby, gmina Ożarów Mazowiecki COM wybuduje nawet z własnych środków i będzie go utrzymywała”. Obiekt ten ma docelowo zapewnić opiekę i wsparcie dla 40 osób.

Fundamentem dla tak szerokich planów inwestycyjnych jest niesłabnąca skuteczność gminy w pozyskiwaniu funduszy zewnętrznych. Z przedstawionego Raportu wynika, że w 2025 roku zrealizowano projekty unijne, których łączna wartość dofinansowania wyniosła rekordowe 24 564 070,52 zł. Wśród najważniejszych przedsięwzięć finansowanych ze środków zewnętrznych znalazły się m.in. projekt „Cyberbezpieczny Urząd Miejski” (850 tys. zł dofinansowania) oraz drugi etap rozbudowy sieci dróg rowerowych o wartości wsparcia przekraczającej 14,6 mln zł.

Inwestycje w bezpieczeństwo: Nowy wóz dla OSP Święcice

Decyzja o zaciągnięciu pożyczki na nowoczesny pojazd dla OSP Święcice została przyjęta jednogłośnie, a radni zaopiniowali projekt „z dużym uznaniem”. Burmistrz Paweł Kanclerz określił to rozwiązanie mianem „finansowej hybrydy (…) z Mazowszem”, co otwiera drogę do dodatkowego wsparcia z Urzędu Marszałkowskiego.

Kluczowe parametry finansowe inwestycji przedstawił radny Kamil Bednarski: przy całkowitej wartości wynoszącej 1,72 mln zł, gmina zaciąga blisko 1,69 mln zł pożyczki, przy czym „istnieje możliwość umorzenia w wysokości 30% zaciągniętego zobowiązania”. Burmistrz szczególnie podziękował radnemu Tomaszowi Strakaczowi, wskazując, że był on „pomysłodawcą tej formuły”. Nowy sprzęt wesprze jednostkę, która tylko w ubiegłym roku interweniowała 187 razy.

Wolne wnioski: Od pożegnań sołtysów, przez budżet obywatelski po bezpieczeństwo cywilne

Punkt poświęcony wolnym wnioskom rozpoczął się od uroczystego pożegnania Andrzeja Sagana, wieloletniego sołtysa Bronisz, który złożył rezygnację ze stanowiska. Nowy sołtys, Michał Antczak, zapowiedział kontynuację działań poprzednika, dopytując jednocześnie o kluczowe dla miejscowości inwestycje, w tym przejście dla pieszych na ul. Piastowskiej. Zastępca Burmistrza Dariusz Skarżyński wyjaśnił, że realizacja przejścia wraz z nowym ciągiem pieszo-jezdnym na ul. Szymanowskiego powinna nastąpić do końca bieżącego roku.

Ważnym głosem w dyskusji był apel mieszkańca, Macieja Margasa, dotycząca komunikacji w sprawie Budżetu Obywatelskiego. Wskazał on na małą liczbę kanałów informacyjnych zachęcających do głosowania, ostrzegając obrazowo: „fajnie, żeby (…) jak najwięcej ludzi do tej podróży zachęcić, żeby za 2-3 lata ktoś nie uznał, że pasażerów jest za mało i zawracamy do portu”. Przyjmując te uwagi, burmistrz uspokajał, że idea budżetu już się „przebiła”, co widać po liczbie i jakości wpływających wniosków. 

W kontekście napiętej sytuacji geopolitycznej, radny Paweł Ilnicki poruszył temat bezpieczeństwa ludności cywilnej. Po odbytym szkoleniu z czynnikami mundurowymi, radny apelował o lepszą organizację i wsparcie gminy w tym zakresie:

wzrasta zagrożenie kraju (…) potrzebne są również działania organizacyjne i bardzo tego oczekuję (…) w zakresie tak naprawdę zadbania o ludność cywilną

Burmistrz odpowiedział wymijająco, zaznaczając, że gmina posiada stosowne dokumenty, ale ich stopień jawności i czas upublicznienia są ściśle określone przepisami.

Komentarz redakcyjny:

Wypowiedź burmistrza w temacie obrony cywilnej pozostawiła niestety głęboki niedosyt. Choć zasłanianie się niejawnością procedur jest formalnie i zgodne z prawem, zabrakło w nim elementarnego, uspokajającego komunikatu dla opinii publicznej. Przepisy nie zabraniają bowiem informowania o ogólnym stanie gotowości systemów alarmowych czy struktur kryzysowych. Skupienie się wyłącznie na biurokratycznej tajemnicy sprawiło, że kluczowe pytanie radnego o realne bezpieczeństwo mieszkańców Ożarowa Mazowieckiego pozostało bez merytorycznego domknięcia.

Warto przypomnieć, że oficjalnie wyznaczone punkty schronienia dla ludności cywilnej można sprawdzić w ogólnodostępnej aplikacji państwowej pod adresem: https://gdziesieukryc.pl/

Zakończenie czerwcowej sesji otwiera okres intensywnych prac urzędowych nad przygotowaniem kolejnych zadań.

Burmistrz zapowiedział, że kolejna po wakacyjnej przerwie sesja planowana jest na 27 sierpnia 2026 roku. Czas ten ma zostać wykorzystany na sfinalizowanie dokumentacji przetargowych, co pozwoli na płynne wejście w cykl jesiennych inwestycji, zgodnych z przyjętą niedawno Strategią Rozwoju Gminy na lata 2024-2030.

Przypuszczalnie będzie to również sesja, na której głosowana będzie jedna z najważniejszych uchwał najnowszej historii Ożarowa Mazowieckiego – dotycząca przyjęcia przez gminę Planów Ogólnych.

Poprzedni artykułMają po 16 lat i chcą zmienić rowerowy krajobraz Ożarowa. Zebrali już ponad 100 podpisów.
Następny artykułOżarów Mazowiecki liderem w pozyskiwaniu środków zewnętrznych. Ponad 37 mln zł na rozwój gminy.