Czy w budżecie gminy pojawiły się cięcia dla oświaty, czy chodziło wyłącznie o korektę techniczną? Ten spór zdominował początek XXV sesji Rady Miejskiej, choć w porządku obrad nie brakowało też tematów dotyczących pożyczki z NFOŚiGW, wynagrodzenia burmistrza. Zdarzył się też nieprzyjemny incydent na sali obrad.
W dniu 23.04.2026 odbyła się pierwsza od dwóch miesięcy sesja Rady Miejskiej w Ożarowie Mazowieckim. Po wręczeniu nagród i stypendiów sportowych rozpoczęła się główna część posiedzenia.
Czy w budżecie były cięcia dla oświaty? Spór o interpretację zmian
Sesja rozpoczęła się od uchwał zmieniających Wieloletnią Prognozę Finansową (Druk 257) oraz uchwałę budżetową na bieżący rok (Druk 258). Punkt będący zwykle formalnością, przerodził się w ostrą wymianę zdań. Wszystko za sprawą wpisu, który radny Marcin Sowidzki umieścił dzień wcześniej w mediach społecznościowych, według którego pracowników oświaty miałyby czekać obniżki wynagrodzeń. Na sali Sowidzki argumentował, że w porównaniu do planów z 2025 roku oraz pierwotnych założeń na rok 2026, w podrozdziałach dotyczących szkół podstawowych i przedszkoli brakuje znaczących kwot. Jego zdaniem mniejszy zaplanowany budżet na 2026 rok względem roku ubiegłego może oznaczać redukcję etatów lub dodatków pozapłacowych.
W reakcji na te wiadomości na mównicy stanął Dyrektor Biura Oświaty Michał Turkas, który nie szczędził pod adresem Sowidzkiego gorzkich słów, nazywając jego wpis próbą skłócenia środowiska.

Następnie Turkas przedstawił szczegółową chronologię wydarzeń, która miała udowodnić bezpodstawność zarzutów radnego:
- Październik 2025: Minister Finansów określa potrzeby oświatowe gminy na 95 mln zł. Ta kwota została wpisana do projektu budżetu.
- Luty 2026: Minister Edukacji przesyła tzw. metryczkę potrzeb oświatowych, która nakazuje gminie precyzyjne rozdzielenie pieniędzy na konkretne cele.
- Kwiecień 2026: Gmina dokonuje korekty. Kwota 10 mln zł zostaje zdjęta z ogólnych rozdziałów (np. 80101 – szkoły podstawowe), ale w całości przeniesiona do rozdziałów dedykowanych (80149 i 80150) na kształcenie dzieci z niepełnosprawnościami.
„Budżet oświaty nie zmienił się o ani jedną złotówkę względem tego, co radni uchwalili w grudniu”
W dyskusję włączył się także Burmistrz Paweł Kanclerz, nie szczędząc radnemu gorzkich słów. Porównał wartość merytoryczną wpisów radnego do „pasków informacyjnych TV Republika”, oskarżając go o cynizm i granie emocjami nauczycieli. W dyskusji głos zabrał również przewodniczący rady – Andrzej Cichal (pracujący na co dzień jako nauczyciel). Stwierdził on, że pracując w zawodzie ponad 30 lat, nigdy nie doświadczył sytuacji, by gmina Ożarów Mazowiecki nie wywiązała się ze zobowiązań finansowych wobec nauczycieli. Zadeklarował, że środowisko pedagogiczne nie czuje się zagrożone korektami technicznymi budżetu.
Według wyjaśnień przedstawionych podczas sesji zmiany miały charakter techniczny i – jak podkreślały władze gminy – nie oznaczały redukcji środków na wynagrodzenia.
Można jedynie postawić pytanie – czy wcześniejsze, bardziej szczegółowe wyjaśnienie sprawy – np. w osobnym komunikacie lub nagraniu z komisji – mogłoby ograniczyć pole do tych interpretacji.

Jakie wątpliwości pojawiły się wokół pożyczki z NFOŚiGW?
Kolejnym punktem obrad był ten dotyczący zaciągnięcia pożyczki z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, celem sfinansowania zadania związanego z rozbudową sieci kanalizacyjnej i wodociągowej (druk 259).
Głos w dyskusji ponownie zabrał Sowidzki, prosząc o konkretne dane dotyczące wyceny realizacji zadania w warunkach rynkowych oraz jak może wyglądać ew. umorzenie długu. Zwrócił uwagę, że radni powinni mieć wgląd w bardziej szczegółowy kosztorys inwestorski, zanim podejmą decyzję o zaciągnięciu wielomilionowego zobowiązania długoterminowego.
Ze strony władz gminy padły zapewnienia o wycenie opartej na kosztorysie inwestorskim, pożyczce z NFOŚiGW jako najtańszym możliwym pieniądzu na rynku, a także finalnym rozstrzygnięciu kwoty zadania w ramach przetargu. Wszyscy radni zagłosowali za przyjęciem uchwały.

Dyskusja o pensji burmistrza – dlaczego zeszła na diety radnych?
Punkt dotyczący ustalenia wynagrodzenia dla burmistrza (druk 245) stał się dla radnego Marcina Sowidzkiego pretekstem do wytknięcia błędów w rozliczaniu diet radnych.
- Stanowisko PiS: Radny Sowidzki zawnioskował o wstrzymanie się z podjęciem uchwały. Argumentował, że w 2025 roku urząd nie uwzględnił znowelizowanej kwoty bazowej przy wypłatach dla radnych, co uznał za działanie niezgodne z prawem. Postawił ultimatum: prawo powinno być stosowane równo – najpierw uregulowanie zaległych diet radnych, potem podwyżka dla burmistrza.
- Riposta komisji budżetowej: Przewodniczący Komisji Budżetowej uciął dyskusję, przypominając, że obecnie (w 2026 r.) diety są już naliczane prawidłowo (według kwoty 1935,26 zł).
- Charytatywna deklaracja: W emocjonalnym momencie radna Małgorzata Rutkowska zadeklarowała, że jeśli dojdzie do wyrównania diet za 2025 rok, ona swoje wynagrodzenie przekaże na cele charytatywne. Ostatecznie uchwałę przegłosowano (18 głosów za, 3 wstrzymujące się).

Nazwy ulic i sprzedaż lokali
Pozostałe punkty obrad przebiegły w zgodnej atmosferze i były głosowane niemal wyłącznie jednogłośnie:
- Ulica Bażantów: W Pogroszowie-Kolonii nadano nazwę nowej drodze (Druk 247). Wybrano „Bażantów”, ponieważ – jak argumentowała komisja gospodarcza – obecnie na tych terenach faktycznie biegają te ptaki (odrzucono nazwy „Bajkowa” i „Bajeczna”).
- Mieszkania komunalne: Wyrażono zgodę na sprzedaż lokali w kilku obrębach ewidencyjnych (007, 008, 009) oraz ustalono zasady sprzedaży lokalu przy ul. Mickiewicza 30 (Druki 249, 250, 254).
- Grunty od KOWR: Gmina nieodpłatnie przejmie nieruchomości od Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa (Druk 251).
- Młodzieżowa Rada Miejska: została powołana wraz z nadanym statutem (Druk 246).
- Przyjęto projekty uchwał w sprawie przystąpienia do programu „Korpus Wsparcia Seniorów” (Druk 242), Programu „Opieka wytchnieniowa” (Druk 243) oraz związanej z pogrzebami (Druk 244).

Spięcie na sesji rodzi pytania o standard debaty
Do skandalicznego momentu sesji doszło podczas omawiania planu zagospodarowania dla działki w obrębie Bronisze (druk 253). Głos zabrał wówczas sołtys sołectwa Bronisze Andrzej Sagan, który po uzyskaniu informacji o działce, skierował osobisty atak w stronę radnego Sowidzkiego.
Przepraszam bardzo za Sowidzkiego, bo już głupszego człowieka nie widziałem w życiu
Wypowiedź ta wywołała na sali duże poruszenie:
- Wniosek formalny o interwencję: Radny Mariusz Ilnicki (pełniący zawodowo funkcję obrońcy) w emocjonalnej wypowiedzi złożył wniosek formalny, domagając się od Przewodniczącego Rady stanowczych działań wobec sołtysa. Argumentował, że obrażenie jednego radnego w takim stylu uderza w godność całej rady.
(…) Nie mogę, jako radny gminy Ożarów Mazowiecki, przejść do porządku dziennego nad tym co się właśnie stało.

- Reakcja Przewodniczącego: Przewodniczący starał się tonować nastroje, nazywając wypowiedź sołtysa „prywatną opinią” i zasięgając opinii obecnego na sali prawnika. Odmówił jednak podjęcia natychmiastowych kroków dyscyplinarnych, co doprowadziło do dalszej wymiany zdań na temat prowadzenia obrad.
- Konkluzja: Spór dotyczący zarzutów o zniesławienie pozostawiono do rozstrzygnięcia zainteresowanym stronom poza salą obrad. Pozostaje jednak pytanie – czy taka reakcja na incydent wystarczająco wyznacza granice dopuszczalnej debaty (zwłaszcza na sesji Rady Miasta) i pozwoli uniknąć podobnych sytuacji w przyszłości?

Po sesji pozostały pytania dotyczące zarówno komunikowania zmian, jak i standardu debaty na sali obrad. Jako redakcja mamy nadzieję, że ta sytuacja stanie się przyczynkiem do refleksji – gdzie kończy się dopuszczalny spór, a zaczynają zachowania podważające powagę miejsca, obrad czy wzajemny szacunek.
Ale przede wszystkim – nad odpowiedzialnością osób zabierających głos publicznie.
Kolejny wpis poświęcimy ostatniej części sesji – interpelacji radnych oraz wolnym wnioskom, na których z opublikowanym niedawno tematem rzetelności Protokołu Komisji Rewizyjnej dot. m.in. wiaduktu na ul. Ceramicznej pojawiła się nasza redakcja.




