Czyli dyskusja o własnych planach i priorytetach, a także o tym, co inni planują u nas – bez pytania o zdanie…
Na sali, poza kierownictwem gminy, obecnych było 19 radnych. Z pozoru porządek obrad nie zapowiadał większych emocji – jednak szybko okazało się, że rozmowa o zmianach budżetowych to w rzeczywistości dyskusja o priorytetach gminy. Ważna dyskusja.
Zmiany w Wieloletniej Prognozie Finansowej na lata 2025–2034
Najwięcej czasu zajęła uchwała dotycząca zmian w Wieloletniej Prognozie Finansowej na lata 2025–2034 (ściśle powiązana z uchwałą budżetową). Powodem było przesunięcie środków z przebudowy ulic Parkowej, Lipowej i Wschodzącego Słońca na inwestycję wodociągową – „Budowę sieci wodociągowej wzdłuż ul. Ożarowskiej od ul. Żbikowskiej w Pruszkowie do granicy z Gminą Ożarów Mazowiecki”.
Klub PiS podniósł istotną kwestię – przesunięcia budżetowe nie mogą odbywać się kosztem dopiero co zaplanowanych inwestycji. Padły wzajemne zarzuty o zmianę narracji, hipokryzję i polityczne podejście do budżetu. Ostatecznie burmistrz zapewnił, że intencją zarządu gminy jest realizacja wszystkich zaplanowanych zadań, choć część z nich z różnych przyczyn może zostać przesunięta w czasie. Sam temat ul. Wschodzącego Słońca to jednak proces wieloletni – sama dokumentacja zajmie jeszcze trochę czasu, ponieważ zadanie obejmuje także budowę zbiorników retencyjnych oraz przebudowę części koryta Kanału Ożarowskiego. Sprawa z pewnością będzie wracać na kolejnych sesjach RM.
Radna Małgorzata Rutkowska dodała, że ta inwestycja jest inwestycją strategiczną, kluczową dla kilku tysięcy mieszkańców gminy, a w szczególności dla wciąż rosnących Duchnic – aby nie zostały bez wody. Będzie to także zamknięcie 7-letniego etapu starań.
Efekt? – mimo ostrzejszej wymiany zdań wszyscy radni zagłosowali „za”.
Podczas sesji przedstawiono sprawozdania z prac komisji. W skrócie:
- Obywatelska – 56 posiedzeń
- Społeczno-techniczna – 54
- Budżetowa i Gospodarcza – po 41
- Rewizyjna – 36
- Skarg, wniosków i petycji – 15
Ciekawostką ze sprawozdania Komisji Budżetowej jest informacja, że jej członkowie zwrócili się do burmistrza o rozważenie wprowadzenia gminnej komunikacji publicznej, która umożliwiłaby dojazd z gorzej skomunikowanych rejonów gminy do stacji PKP czy urzędów.
Pomoc dla rodzin z Józefowa
W wolnych wnioskach pojawiły się podziękowania dla władz gminy oraz radnych (ze szczególnym uwzględnieniem radnego Adriana Antosiewicza) za szybkie i efektywne działania po pożarze w Józefowie. Jak podkreślono, mieszkania udało się zapewnić wszystkim rodzinom, a pomoc objęła łącznie 75 osób. Gmina nie planuje „rewitalizacji” budynku przy ul. Fabrycznej 7.
CPK – temat, który wraca i budzi coraz większe emocje
Najmocniej wybrzmiał jednak (już w wolnych wnioskach) wątek CPK. Burmistrz podsumował dwa spotkania z przedstawicielami spółki.
Z dokumentów zniknęła koncepcja A2-bis (choć droga ta czasem na planach powraca, dlatego jej powstanie wciąż jest wielką niewiadomą). Pojawiła się natomiast inna kreska – „obwodnica” Ożarowa (niedawno o niej pisaliśmy), która według władz gminy z obwodnicą niewiele ma wspólnego. Zdaniem burmistrza przecięcie gminy w taki sposób jest niedorzeczne i nie byłoby dobrym rozwiązaniem ani społecznym, ani komunikacyjnym. Według burmistrza lepszym rozwiązaniem byłoby, aby rolę drogi omijającej miasto – np. poprzez odpowiednie połączenie z ul. Poznańską – pełniła „warszawska-bis”, okrążająca od północy całą gminę, a nie tylko samo miasto Ożarów Mazowiecki.
Stanowisko naszego samorządu jest jednoznaczne: proponowany przebieg drogi jest nie do przyjęcia. Padły też mocne słowa o tym, że spółka CPK działa jak „państwo w państwie”, blokując tereny pod inwestycje, które mogą się nigdy nie wydarzyć, wstrzymując prace nad Planem Ogólnym i wprowadzając rozwiązania mogące negatywnie wpłynąć na rozwój gminy. A przede wszystkim – pozostawiając zbyt wiele niewiadomych i nie konsultując swoich planów i pomysłów z naszą społecznością. I ciężko się z tym nie zgodzić.
Radna Małgorzata Rutkowska zwracała także uwagę na skutki prac nad KDP: przeciążenie lokalnych dróg, brak przygotowania infrastruktury na czas budowy, ryzyko komunikacyjnego klinczu, trwające już teraz (w środku zimy) wysiedlenia mieszkańców, którzy nie dostali jeszcze odszkodowań, a za kilka lat pociągi jadące z prędkością od 250 do nawet 350 km/h (za ul. Ceramiczną).
Co zostaje po tej sesji?
- zmiana w budżecie została przyjęta jednogłośnie, choć nie bez zgrzytów,
- inwestycja wodociągowa została uznana za absolutny priorytet,
- część inwestycji drogowych może zostać przesunięta w czasie,
- wątek inwestycji towarzyszących CPK na terenie naszej gminy coraz mocniej wchodzi do lokalnej debaty i będzie jednym z kluczowych tematów najbliższych miesięcy.
- Kolejna sesja Rady Miejskiej: 23.04.2026.








